

Biografia
Wystawy
Recenzje
Katalog

Linoryt
Akwaforta
Rysunek
Ilustracje
Malarstwo


|
 |
Brian Lalor
Prof. Piotr Jargusz
Prof. Jerzy Jędrysiak
Brian Lalor
Dyrektor Artystyczny Graphic Studio Dublin
FROM THE DARK EDGE OF EUROPE
Przyjaciel Samuela Becketta i wykładowca Trinity College, A. J. Leventhal, pisząc o studiu Atelier 17, sławnym w Paryżu studiu grafiki stworzonym przez Stanleya Williama Haytera w 1927 roku, opisał tam panującą atmosferą jako środowisko, w którym każdy ma pełną wolność podążania za własnymi impulsami, ale i wsparcie kolegów artystów. Studio Atelier 17 jest prototypem dla Graphic Studio Dublin (dublińskiego Studia Grafiki), najstarszej i największej pracowni grafiki w Irlandii, utworzonej w 1960 roku przez grupę artystów i intelektualistów, w tym malarkę Anne Yates (córkę poety W. B. Yeats) oraz Liama Millera, założyciela irlandzkiego Związku Wydawniczego, Dolmen Press. Graphic Studio Dublin działa dziś na tych samych zasadach co dawniej – jest wspólna działalność i artystyczne wsparcie, studio inicjuje również i promuje międzynarodowe wystawy. W studio tworzy około stu artystów, głównie mieszkających w Irlandii, ale również w Szwecji, Japonii, Niemczech i Wielkiej Brytanii.
W ostatnim czasie studio przeniosło się do nowej siedziby w 19-sto wiecznym budynku, który Lars Nyberg, znany szwedzki artysta nazwał ‘prawdopodobnie najszacowniejszym studiem grafiki w Europie’.
Marta Wakula-Mac jest aktywnym członkiem studia od 2004 roku. Uczestniczy w wielu wystawach własnej galerii studia i bierze udział we wszelkiego rodzaju projektach artystycznych. Wiosną tego roku jej praca zakwalifikowała się do konkursu graficznego ‘Dublin Port’, sponsorowanego przez Dublin Port Company. Marta zaproszona została również do wzięcia udziału w prestiżowej wystawie graficznej ‘Revelation – Objawienie’ w Narodowej Galerii Irlandii w 2008 roku.
Patrząc na Marty prace do tejże wystawy, można zauważyć kontrast między metafizyką a prozą codzienności, kontrastuje również tematyka z techniką. Jej prace, zainspirowane Księgą Objawienia z Nowego Testamentu, to seria linorytów będących doskonałą ilustracją głębokiej treści, do których artystka wnosi olbrzymia dawkę własnej wrażliwości. Czy to Średniowieczna ikona ‘Sądu Ostatecznego’ czy też melancholijna postać ‘Bestii’, wyraźnie widać konsekwentną intencje artystyczną i doskonałe opanowanie techniki linorytu. ‘Kobieta’ zostaje w pamięci jako budzący grozę obraz z Apokalipsy – emanuje dramatyzmem, obawą. ‘Czterech’ - obraz jeźdźca unoszącego się ponad ludzkością – niezwykle oryginalne osiągniecie w tak popularnej tematyce. Wszystkie grafiki nasycone są przeszywającą atmosferą wzniosłości, jak najbardziej pożądaną dla tak mistycznych tematów.
Ilustracje do ostatnio wydanej w Dublinie książki Susan Knight ‘Gommorah’ są odejściem artystki od jej typowej techniki i tematu. Brak tu miejsca dla metafizyki, jest za to groteskowy realizm. Tu Marta Wakuła-Mac posługuje się techniką miedziorytu i akwaforty, jak również najbardziej typowej dla studia graficznego techniki – wielobarwnego miedziorytu. Jest lekkość ołówka i swawolny humor w przedstawieniu ludzkich charakterów – brak tu wzniosłości tak typowej dla Apokalipsy. ‘Gommorah’ jest przejaskrawionym odzwierciedleniem zachowań ludzkich w różnych okolicznościach towarzyskich; na przyjęciach, w tańcu, w tłumie na ulicy. Band, Basement Club, Bonfire i Party są bliskie obrazom ‘Piekła’ Dantego – panuje atmosfera szaleńczego opętania, ekstazy.
A Glass of Coke czy Lovinspoon - tu juz spokojniej, postacie otoczone są aurą codzienności, trosk, niepokojów….
Warto również zwrócić uwagę na inne prace artystki – piękni, pełni erotyzmu ‘Kochankowie’ w japońskiej koncepcji czy nieskazitelny w inspiracji i doskonały w technice ‘Anioł Stróż’.
Głównym źródłem inspiracji dla Marty Wakuła-Mac jest literatura. Kreśli ona wybrany temat doskonale wyostrzonym artystycznie językiem i ma wysublimowane poczucie ilustracji treści obrazem. Mając źródło w literaturze, jej prace wychodzą poza tekst, stając się wizjami lub obrazami rzeczywistości. Jej twórczość jest intrygującą interpretacją świata i co najważniejsze, realizuje zadanie sztuki – pobudza wyobraźnię.
<< Do góry
Prof. Piotr Jargusz
Instytut Sztuki, Akademia Pedgogiczna w Krakowie
Pani Marta Wakuła–Mac, absolwentka Instytutu Sztuki AP w Krakowie (dyplom w pracowni jednego z najwybitniejszych grafików polskich prof. Jerzego Jędrysiaka), autorka kilku ważnych wystaw indywidualnych jest człowiekiem odważnym.
W specyficzny – raz groteskowy a raz nadrealistyczny sposób próbuj w kolejnych cyklach prac opisać niepokój. Kiedy M.W.M. zdecydowała się wyjechać do Irlandii była artystką posiadającą już swoje własne artystyczne credo. (Winston Churchill powiedział że Polacy to tacy Irlandczycy tylko trochę bardziej). Artystka wywiozła tam ważne osobiste/osobne doświadczenia, zarówno z przebytych pracowni jak i relacje do rozważań egzystencjalnych – obecnych od setek lat w sztuce polskiej. Bez tej cechy polskiej sztuki jej szczególnej – ważnej wynikającej z osobistych doświadczeń i łączącej zachód ze wschodem, jej ważnej afirmacji – w odniesieniu się do głębi humanizmu – M.W.M by nie było.
Niebyło by też bez Krakowa miasta/miejsca szczególnego na mapie świata, gdzie żyje się inaczej.
Artystkę interesuje relacja między słowem a obrazem (Apokalipsa) – ilustruje książkę Susan Knight. Autorka jest ciekawa siebie i ciekawa świata. Podejmuje kolejne próby. Próbuje opisać makro i mikro kosmos. Narysować. Wyciąć. Wytrawić.
Ma silną twórczą osobowość. Intensywnie przeżywa swoje artystyczne powołanie. Szuka.
Z miłością zajmuje się grafiką. Z zaangażowaniem tworzy kolejne cykle będące kontynuacją poszukiwań artystycznych ale i efektem ważnych doświadczeń życiowych.
Szuka właściwych sobie znaków i symboli.
U źródeł twórczości Pani M.W.M. jest pragnienie wyrażania niewyrażalnego. Nierzeczywistego.
Pragnienie odnoszenia się zarówno do prozy jak i do metafizyki codzienności.
Jej osobowości i wola walki gwarantują jej zwycięstwo.
<< Do góry
Prof. Jerzy Jędrysiak
Instytut Sztuki, Akademia Pedgogiczna w Krakowie
Oglądając dzieła artystów zastanawiamy się po co właściwie twórca wkłada tyle wysiłku i umiejętności, czasu i zaangażowania w stworzenie dzieła. Wydaje się, że u współczesnych twórców sztuki przekaz jest najważniejszy zaś forma dzieła może być przypadkowa. Czy zatem ograniczenie twórczości do samego rysunku może stanowić czynnik pewnego zubożenia dzieła, czy aby rysunek jest gruntem, na którym „wyrastać może mniej lub bardziej ambitna sztuka.” Czy zatem rysunek stanowi integralna część dzieła, czy też sam w sobie jest wystarczającym czynnikiem, który samoistnie buduje dzieło. Bo właśnie rysunek kreślony ręką Marty Wakuła–Mac z lekkością i radością dziecka, którego nie ograniczają żadne nakazy, jest podstawą, na której artystka opiera swoje graficzne kompozycje.
Prace graficzne Marty realizowane w technice linorytu oraz technikach metalowych mimo pewnej spontaniczności są niezwykle konsekwentne. W poszukiwaniu własnej osobowości artystycznej Wakuła przekłada swoje postrzeganie świata opierając się na intuicji i niech odbiorcę nie myli pozorny chaos, plątanina linii, ruch, bo tym właśnie sposobem artystka opisuje świat. Ten typ obrazowania to tylko prowokująca zabawa z formą, która zaprasza każdego do wczuwania się i rozwijania przez wyobraźnię myśli w niej zawartej.
Doceniając rolę czerni i bieli, tradycyjnych środków wypowiedzi w grafice, dostrzegamy w jej najnowszych pracach fascynację kolorem, który stosuje raczej jako wyróżnik semantyczny obrazu. Lecz nawet prace czarno – białe są w swoisty sposób barwne dzięki środkom formalnym, bogactwem rytowniczych cięć, trafnością kontrastu czerni i bieli, czy śmiałością gestu budującego obraz.
Od kilku lat w twórczości Marty Wakuła–Mac można zauważyć nowe zainteresowania, inna formą grafiki – ilustracją książkową. Artystka śmiało podejmuje tematy narzucone jej przez treść literatury. Powstają grafiki – ilustracje inspirowane twórczością japońskiego pisarza Abe Kobo "Kobieta z wydm", następne jakże odmienne w treści i przesłaniu ilustracje do Biblii np.„Anioł Stróż” oraz grafiki do mrocznej powieści autorstwa Susan Knight.
Stopniowo wykrystalizowany styl Marty pozwala rozpoznać jej prace od pierwszego z nimi kontaktu. Wakuła znakomicie sprawdza się w tak różnych tematach, odpowiadając graficznie na wiele aspektów dotyczących różnych zagadnień. Wzajemne dopełnianie się tekstu i ilustracji w książce, poszerza wyobraźnie czytelnika. Każdy artysta ilustrator powinien dostosować się zarówno do treści literackiej, ale także do wieku i wymagań czytelnika, gdyż sztuka jest nie tylko źródłem wzruszeń, ale często zmusza jej odbiorcę do indywidualnej interpretacji dzieła wspólnego – treści literackich dopełnionych obrazem ilustrującym dzieło. I w tej dyscyplinie Marta Wakuła–Mac wykazuje duże wyczucie i profesjonalizm wykorzystując wszystkie z możliwych form sztuki wiodącej ją do określenia swojej twórczej tożsamości i własnej osobowości artystycznej.
Dobry warsztat oraz olbrzymia pasja, z jaką Marta realizuje kolejną pracę graficzną sugerują, że następne realizacje dostarczą odbiorcy jej dzieł równie dużej przyjemności. Nie obawiajmy się używać wyobraźni, nie bójmy się aktów twórczych w zwykłej codzienności, która jest domeną każdego z nas.
<< Do góry
|